|
Mimo,
że zasady ruchu drogowego w Europie i Chinach są takie same,
to w praktyce istnieją wielkie różnice.
Generalnie chińscy kierowcy nie stosują się do zasad pierwszeństwa .
Czesto zmieniają pas ruchu bez uprzedniego zasygnalizowania.
Na prowincji nierzadko można spotkać pojazdy samochodowe jeżdżące bez zapalonych swiateł.
Mimo informacji strasznie brzmiących dla polskiego kierowcy,
do wypadków dochodzi bardzo rzadko i polegają one głównie (w dużych miastach) na drobnych stłuczkach.
W przypadku niewielkiej stłuczki jak i poważnego wypadku odbywa się długa i skomplikowana procedura mająca na celu określenie winnego. Chińskie prawodawstwo niezależnie od stopnia złamania zasad kodeksu drogowego zawsze działa na korzyść słabszego uczestnika ruchu drogowego.
I tak np.
jadąc drogą z pierwszeństwem przejazdu uderzamy w rower lub skuter wyjeżdżający z podporządkowanej drogi,
bądź też jadąc na zielonym świetle potrącamy nagle wbiegającego na jezdnię przechodnia,
zawsze musimy zapłacić za szkody wyrządzone kierowcy dwuślada lub pieszemu.
Z tego względu odradzamy prowadzenie pojazdu na własną rękę,
zdając się na wynajęcie samochodu z kierowcą lub korzystanie z taksówek.
|